Zwiedzamy latarnię morską w Ustce


Zwiedzamy latarnię  morską  w Ustce

Na polskim wybrzeżu mamy siedemnaście latarni. Każda inna, by nawigatorzy mogli po kształcie rozpoznać stan na morzu. W dobie nawigacji satelitarnej to archaiczny wybieg określania pozycji wprawdzie gdy zawiodą inne środki pozostają te najprostsze.

Zwiedzamy latarnię morską w Ustce. Czynna jest przez podobny rok, a o turystów, eksponaty i obiekt  troszczy się  Stowarzyszenie  spadek Morskie Pomorza Środkowego "Latarnik". Bilety ulgowe w cenie 3 złote, normalne 4 złote.

Autor: Ustka

data dodania: 21.09.2010







RSS

W tyskim browarze


Już blisko cztery stulecia w Tyskich Browarach Książęcych warzone są piwa, które swoim smakiem zdołały podbić gusta ludzi na całym świecie. Pierwsze informacje pisemne o tyskim browarze można odnaleźć już w 1629 roku czyli prawie czterysta lat temu.

Tychy i mieszczące się tam Tyskie Browary Książece to miejsce warte odwiedzenia nie tylko przez miłośników złocistego trunku, ale też przez fanów architektury, techniki czy po prostu wszystkich ciekawych świata ludzi.

Autor: AndrzejW

data dodania: 28.07.2010

RSS

Wielkopolska majówka


Wielkopolska majówka

Od ponad 15 lat wspólnie z grupą znajomych umawiamy się w różnych regionach Polski na Majówkę. Skład się zmienia. Dzieci rosną, nam srebrzą się lub gubią włosy, a my podtrzymujemy tradycję. Tym razem na miejsce spotkania wyznaczyliśmy Wielkopolskę.

Zakwaterowaliśmy się w miejscowości Ślesin niedaleko Lichenia. Jako duża grupa ( 55 osób) udało nam się uzyskać spore rabaty w ośrodku pamiętającym jeszcze pobyty w ramach FWP pracowników śląskich kopalni. Obsługa ośrodka jakby też trochę została w dawnych czasach, ale nie o tym ma być opowieść.

Majówka w tym roku krótka, więc i pobyt intensywny. W planach Kórnik, Rogalin, Poznań, Puszczykowo, Ostrów Lednicki i Licheń.

Autor: Jerzy

data dodania: 21.06.2010

RSS

Na chwilę, na Połoniny


Pobyt w Rzeszowie stanowił doskonały pozór do tego, aby na kilka dni uciec bardziej w Bieszczady.

Krótki nieomalże czterodniowy wyprawa w tonące w błocie Bieszczady. mimo wsio (zwłaszcza zaś pogody) widoki tak niezapomniane, że gdyby owszem było to możliwe wróciłbym tam natychmiast

Autor: AndrzejW

data dodania: 17.09.2010

RSS

Polska: Wrocław - piękny i widowiskowy


Wrocław należy do moich ulubionych miast. Narażę się krakowianom, ale w moich oczach wrocławski rynek jest ładniejszy od krakowskiego.

Pieszczotliwie nazywany "Wrockiem", promuje się za pomocą hasła "miasto spotkań". Trzeba przyznać, że pasuje ono do niego jak ulał! Jego charakter trafnie oddaje też przymiotnik "europejski".

Autor: Alina Ert-Eberdt

data dodania: 07.03.2011

RSS

Bieszczady - gdzie diabeł mówi "dobranoc"


Bieszczady - gdzie diabeł mówi "dobranoc"

Owiana licznymi legendami kraina, do której dostępu bronią znane z ludowych opowieści Biesy i Czady, urzeka spokojem, zielenią i... naturalnością. Tu nic nie jest udawane i naprawdę można odpocząć...

Marząc o podróży w nieznane, mając do zadysponowania zaledwie 8 dni wciśniętych w grafik pełen zajęć, decydujemy się na Bieszczady. Jeszcze nigdy nie byliśmy w tej części Polski, dlatego też z magnetyzującą wręcz chęcią przeżycia przygody wsiadamy do samochodu. Do przejechania mamy całkiem spory kawałek (ponad 700 km), jednak postanawiamy nie spieszyć się. Z małym opóźnieniem ruszamy w drogę. To jest to, co lubimy najbardziej:)

Autor: muzzlie-travel

data dodania: 18.07.2010

RSS